USTAWY SPOŁECZNE, A NIE PARTYJNE

Dysponując biurem i możliwościami technicznymi, na prośbę organizacji katolickich podjąłem się koordynowania przygotowań do marszu „Stop Laicyzacji”. To dobrze, że nawiązana współpraca nie wyczerpała się na jednym przedsięwzięciu, lecz jest kontynuowana w sferze życia publicznego.

Podobnie jak w poprzednich kadencjach, także w tej starałem się aktywnie włączać w promowanie rozwiązań broniących konserwatywny punkt widzenia na sprawy moralne i inicjować takie działania. Przykładowo kilka dni temu złożyliśmy projekt ustawy o moratorium na mrożenie ludzkich embrionów, mający na celu ograniczenie tego barbarzyńskiego procederu.

Cieszy zapowiedź projektów ustaw pochodzących od środowisk połączonych w inicjatywie Stop Laicyzacji. Społeczne, a nie partyjne ich pochodzenie znacznie wzmacnia ich wymowę. Zarówno, gdyby były kierowane do sejmu jako inicjatywy obywatelskie, jak i w przypadku, gdyby mogły liczyć na poparcie parlamentarzystów, dla których ich społeczne zakotwiczenie zapewne będzie silnym bodźcem dla aktywności.