JAKA BĘDZIESZ SOLIDARNA POLSKO?

Solidarna Polska działa bardzo krótko. Mimo to bardzo wiele osób, samorządowców, ale również takich, którzy dotychczas nie znajdowali dla siebie miejsca w życiu publicznym, wyraziło zainteresowanie inicjatywą. Stale pojawia się  jednak pytanie: jaka będzie Solidarna Polska? Chcemy ją najpierw zobaczyć w działaniu, nim podejmiemy ostateczną decyzję o przyłączeniu się.

Rozumiem tę ostrożność. Zbyt wiele razy nadzieje pokładane w kolejnych politycznych projektach zawodziły. Okazywało się, że zamiast realnej pracy jest jedynie budowanie aparatczykowskich struktur, a podczas niekiedy nawet wątpliwych moralnie głosowań „Warszawa” wymuszała na naszych zagubionych parlamentarzystach partyjną dyscyplinę.

Na rzecz trzeba spojrzeć jednak inaczej. Jaka będzie Solidarna Polska? Taka, jaką ją stworzymy. Najlepszą gwarancją, że spełni nasze marzenia i oczekiwania, jest przyłączenie się i dbanie o to, by nie wpadła w koleiny starych błędów.

Powiem, czym chciałbym, żeby Solidarna Polska była na Podkarpaciu.

W sferze gospodarczej, bardzo aktywną grupą, która zdecydowanie przedstawia postulaty dotyczące powstawania w naszym regionie niezbędnej infrastruktury. Nie możemy czekać na S 19 do 2035 roku, a objazd na trasie autostrady A4 w Rzeszowie nie może być  płatny, bo byłoby to negatywnym wyjątkiem w Polsce. Musi się coś w końcu zacząć dziać w sprawie funduszy na internet dla Polski Wschodniej, bo kolejny kryzys porwie jak górski potok  niewykorzystane, choć adresowane dla naszego województwa środki.

Zaś w sferze światopoglądowej Podkarpacie stanie  się aktywnym promotorem rozwiązań stojących na straży prawa naturalnego. To od nas będą wychodzić konkretne projekty ustaw chroniące życie i wspierające rodziny,  czyli pomagające ludziom godniej i lepiej żyć. Racja dla tego jest oczywista. To właśnie mieszkańcy naszego regionu w skali kraju są tą częścią narodu, która wciąż najmocniej przywiązana jest do normalności. Płyną stąd konkretne prawa, ale też i obowiązki.

Niestety, w obydwu tych obszarach kolejne formacje polityczne odwołujące się do tradycyjnych wartości i do społecznej nauki Kościoła, choć bardzo przez nas wspierane, zbyt często były bierne. Szanowni Państwo, mieszkańcy Podkarpacia,  jeżeli chcecie, by z naszego regionu  popłynął w Polskę ożywczy impuls, nie czekajcie, aż ktoś go wyzwoli. Ta siła jest w nas, ale nie zostanie uruchomiona bez naszej woli.  A w swoich Listach Święty Jakub przypomina  „Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy”.

Warszawa-Rzeszów, 1 grudnia 2011 r.