BEZCZYNNA PROKURATURA SAMA POWINNA ODPOWIADAĆ ZA ZAGROŻENIE DOPALACZAMI

Od kilku tygodni staramy się zmusić Prokuraturę Rejonową dla Miasta Rzeszowa, by wypełniała swoje obowiązki i zlikwidowała sprzedaż dopalaczy, która odbywa się w mieście. Wskazaliśmy przepisy, na podstawie których naszym zdaniem Prokuratura powinna działać. Wyraziłem natychmiastową gotowość, by jeśli Prokuratura stwierdzi, że w przepisach tych występują jakieś braki uniemożliwiające lub utrudniające działanie, natychmiast podejmę sto-sowną inicjatywę ustawodawczą.


Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa nie uczyniła ani jednego, ani drugiego. Nie zlikwidowali handlu dopalaczami ani nie powiedzieli, czemu nie mogą tego uczynić. Za to otrzymaliśmy najpierw arogancką wypowiedź, że Prokuratura nie będzie uczestniczyć w kampanii wyborczej, a teraz wręcz drwiące pismo, w którym Prokuratura deklaruje: robimy co nam się podoba i nic komu do tego.
Tymczasem lokalne gazety informują, iż dopalacze cały czas są sprzedawane. Wokół sklepów gromadzi się młodzież i dzieci. Zapewne w związku z juwenaliami zagrożenie jeszcze wzrosło.


Skoro Prokuratura nie podejmuje niezbędnych działań dla natychmiastowego zażegnania niebezpieczeństw, należy uznać, że sama przyczynia się w ten sposób do jego trwania. Sama sprowadza zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób, o którym mowa w art. 165 kodeksu karnego. Poza tym zgodnie z art. 231 kodeksu karnego: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Wygląda więc na to, iż trzeba się zająć nie tylko handlarzami dopalaczy, ale i samą Prokuraturą. Zwierzchnicy powinni wyjaśnić, jakie są właściwie przyczyny tego, iż Prokuratura nie chce podejmować działań. Należy powiedzieć jasno, iż jeśli dojdzie do jakiegoś nieszczęścia, odpowiedzialność powinna ponieść wobec tego również Prokurator Rejonowa. A jeżeli działań nie podejmie również zawiadomiony przez nas Prokurator Generalny - także on.
Tydzień temu mówiliśmy, iż arogancja rzeszowskiej prokuratury, cała zaistniała sytuacja jest kolejnym argumentem za tym, iż prokuratorom należy odebrać szczególne przywileje emerytalne, którymi się cieszą. Instytucja, która działa tak źle, jak Prokuratura, po prostu na nie nie zasługuje.


Gdy tylko tego rodzaju postulaty wracają, lobby sędziowsko-prokuratorskie zaraz zaczyna krzyczeć o niekonstytucyjności, bo ich przywile-je cieszą się jakoby ochroną jako prawa nabyte. Ochrona praw nabytych to współczesny odpowiednik liberum veto - analogicznych zasad z XVII wieku, kiedy też w imię gwarantowania niezasłużonych przywilejów niektórych grup interesu postanowiono zniszczyć Polskę.
Jednakże w świetle wydarzeń minionego tygodnia nawet ten argument jest nieaktualny. Oto Trybunał Konstytucyjny uznał, iż podwyższenie wieku emerytalnego nie narusza praw nabytych, które muszą być korygowane przez sytuację gospodarczą państwa. W takim razie tym bardziej skorygowane muszą być nieuzasadnione przywileje wymiaru sprawiedliwości, który mimo 25 lat prób reform nadal jest jedną z największych bolączek naszego państwa.

Jak sprawa dopalaczy wygląda od strony młodzieży, opowiedział uczestniczący w konferencji Filip. Mówił, iż wśród znajomych zna przypadki targania się na życie, niestety również skuteczne. Osoby te przez dłuższy czas brały dopalacze kupowane oficjalnie w sklepach. W innym przypadku młody człowiek dostał ataku serca. Działanie dopalaczy widać po ludziach. Są otępiali, spada komunikatywność. Dopalacze są obecne, jest to powszechne wśród młodzieży. Jest w dobrym tonie chwalić się, że ktoś był w takim sklepie, kupił. To jest skutek poczucia, że to jest jakoś dozwolone. „Wielu moich rówieśników miałby dużo większe opory, gdyby kupowanie takich środków miało poczucie, że dokonują czegoś nielegalnego. To, że kupują w legalnym sklepie, nie muszą obawiać się surowszych środków prawnych, zdecydowanie ośmiela”.

 

 

 

Rzeszów, 12 maja 2014 r.

  

 

Pan

Andrzej Seremet

Prokurator Generalny

  

 

W Rzeszowie pojawiły się znów dopalacze sprzedawane oficjalnie w sklepach. Zwróciłem się do Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszowa z pismem wskazującym, iż Prokuratura powinna natychmiast zakończyć ten proceder na podstawie przepisu art. 165 kk i stosownych uregulowań proceduralnych. Butna odpowiedź Prokuratury udzielona za pośrednictwem mediów brzmiała, iż nie będzie się ona włączać w kampanię wyborcza.

Nie wiem, co miało to do rzeczy, gdyż nie nakłaniałem Prokuratury do udziału w wyborach, a do wypełniania swoich obowiązków. Jednocześnie zadeklarowałem, iż jeśli Prokuratura widzi jakieś niedostatki legislacyjne utrudniające działania, jestem gotów podjąć natychmiastową inicjatywę legislacyjną.

Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa nie uczyniła ani jednego, ani drugiego. Nie podjęto żadnych działań, brak też jakiejkolwiek informacji, iż nie jest to możliwe z powodu jakichś niedostatków w przepisach. Wynika z tego jasno, iż po prostu Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa nie chce działać w tej sprawie. Potwierdza to pismo, które otrzymałem w piątek. Jego wymowa jest jednoznaczna. Prokuratura uważa, że będzie robić co jej się podoba i nic komu do tego.

W tej sytuacji należy stwierdzić, iż Prokuratura Rejonowa sama przyczynia się do istnienia zagrożenia, o którym mowa w art. 165 kk. Ponadto w takiej sytuacji należy chyba również mówić o niedopełnieniu obowiązków, o czym mówi art. 231 kk. Jeżeli w końcu dojdzie do nieszczęścia, któreś z dzieci i młodzieży dozna zatrucia dopalaczami, odpowiedzialność za to spadnie również na panią Prokurator Rejonową.

Prokuratura pod Pana kierownictwem chętnie daje parlamentarzystom do zrozumienia, iż jest do tego stopnia niezawisła od kogokolwiek, że nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć. To wygodne, ale apelowałbym jednak, by Pan Prokurator Generalny zbadał, jakie są właściwie przyczyny bezczynności i postawy Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszowa w tej sprawie. Wydaje mi się, iż mieszkańcy Rzeszowa mają prawo to wiedzieć. Ich dzieci są co dzień zagrożone sprzedawanymi dopalaczami. Brak poczucia bezpieczeństwa.

Informuję również, iż w podobnej sprawie na postawie art. 165 kk kilka lat temu postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Niestety, mimo korespondencji, nie udało mi się dowiedzieć o jego przebiegu.

 

 

Kazimierz Jaworski
Senator RP