POLSKA-ROSJA: KRYTYCY "PRZESŁANIA" TO NOWI SOJUSZNICY PALIKOTA

To scenariusz, który w historii świata powtarzał się tysiące razy. Toczy się konflikt, być może o sprawy, które strony nawet zasadnie uważają za kluczową. Są sobą tak zajęte, iż nie zauważają nadciągającego wroga, który zniszczy obydwu walczących. Do końca trwa wymiana ciosów, bo strony nie dostrzegają, iż nad obydwoma zawisło zagrożenie, dla którego odparcia poprzednie konflikty nie mają chwilowo znaczenia.

Po przeczytaniu przesłania duchowych przywódców Polski i Rosji widzimy od razu, że tak właśnie rozpoznają oni sytuację. Historia naszych narodów dostarcza dość powodów do prowadzenia nieskończonych sporów. Zwycięzcy jednak nie będzie. Nim wyjaśnimy kwestie historyczne, zakwestionowaniu może ulec podstawowy fundament cywilizacyjny obu narodów. Wisi nad nami to, co Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci, czyli liberalna koncepcja przebudowania wszystkiego: rozumienia człowieka, podstawowych zasad moralnych, całej rzeczywistości relacji międzyludzkich. Patriarcha Cyryl i arcybiskup Józef Michalik zwracają uwagę, że nasze narody, które już w XX wieku doświadczyły, czym są antychrześcijańskie totalitaryzmy, powinny podjąć natychmiastową współpracę dla wspólnej obrony. Wskazując zagrożenia, hierarchowie wprost wskazali: „aborcję, eutanazję, związki osób jednej płci, które usiłuje się przedstawić jako jedną z form małżeństwa, propaguje się konsumpcjonistyczny styl życia, odrzuca się tradycyjne wartości i usuwa z przestrzeni publicznej symbole religijne” - jako te pola, na których mamy wspólnie podjąć walkę. Jasno wpisuje się to w przewodnią myśl obecnego pontyfikatu, walkę o duszę Europy, którego zapowiedzią był już wybór imienia przez obecnego Ojca Świętego.

Patrząc na rzecz z tej perspektywy wszyscy ci, którzy podają się za ludzi polskiej prawicy, a dziś występowali publicznie przeciw ogłoszonemu Przesłaniu, świadomie czy nie, ale opowiedział się po stronie liberalnej. Patrząc polskimi realiami politycznymi, zostali strategicznymi sojusznikami Janusza Palikota.