Blogi

TELEWIZJA PUBLICZNA PROPAGUJE EUTANAZJĘ

Nie mam zbyt często czasu oglądać telewizję. Być może jest tak, że to, co zobaczyłem wczoraj w Programie Drugim Telewizji Polskiej to jednorazowa wpadka. Wyemitowano film pt. „Krótki pobyt w Szwajcarii”. Fabuła banalna. Lekarka dowiaduje się o nieuleczalnej chorobie, postanawia wyjechać do Szwajcarii, by tam popełnić eutanatyczne samobójstwo. Reżyser epatuje lewackim dogmatem na całego. W jednej z ostatnich scen, tuż przed targnięciem się na własne życie, bohaterka dowiaduje się od syna, iż zamierza pobrać się ze swoim homoseksualnym partnerem. Wyraża olbrzymią radość i prosi, by po jej śmierci syn ściągnął z jej ręki obrączkę i nałożył swemu wybrańcowi.

Eutanazja jest w Polsce przestępstwem. Stanowi poważne naruszenie zasad moralnych. Jest jednym z fundamentalnych objawów tego, co Ojciec Święty Jan Paweł II nazywał „cywilizacją śmierci”. Zgodnie z polskim prawem publikowanie tego rodzaju treści, zwłaszcza w telewizji publicznej, jest niedopuszczalne.

W związku z emisją tego filmu skierowałem pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, by przeprowadziła stosowne postępowanie w stosunku do Telewizji Polskiej. Również do władz tej spółki - zarządu i rady nadzorczej. Myślę, że w pełni wyraziłem poglądy mieszkańców Podkarpacia, których reprezentuję: Dyrektor Programu Drugiego Telewizji Polskiej, który dopuścił do emisji tego filmu, powinien ponieść personalne konsekwencje.

DLACZEGO KURATOR GŁOSI HOMOPROPAGANDĘ?

Jak twierdzą propagatorzy laicyzacji, biskupi nie mają prawa wypowiadać publicznie swoich poglądów. Z dzisiejszej Gazety Wyborczej dowiadujemy się, że zdaniem Podkarpackiego Kuratora Oświaty nauczyciel w szkole nie ma prawa prezentować „ortodoksyjnych” poglądów w sprawie homoseksualizmu.

Wszystko to są części tego samego procesu moralnego przerabiania Polski według lewicowo-liberalnego modelu. Jeżeli nie będziemy reagować, krok po kroku kraj zostanie cywilizacyjnie przebudowany.

KATOLIK NIE MOŻE MILCZEĆ WOBEC ATEISTYCZNEJ PROPAGANDY

Otrzymuję maile i czytam komentarze pod internetowymi materiałami informującymi o planowanej na 5 października całodniowej modlitwie organizowanej przez środowiska „Stop Laicyzacji”. Bardzo wiele wypowiedzi motywowanych jest wyznawaniem postulatu radykalnego liberalizmu, iż sprzeczność poglądów jest jakąś wartością samą w sobie.

Są co najmniej dwa powody, by katolik reagował, gdy widzi publiczną deklarację: „nie wierzę”.

WYJAŚNIENIE W SPRAWIE "LISTU" I "APELU"

W związku z opaczną interpretacją dziennikarzy Gazety Wyborczej informuję, iż list otwarty do prezesa "Prawa i Sprawiedliwości" pana Jarosława Kaczyńskiego z dnia 4 września 2012 r. opublikowałem wyłącznie w swoim własnym imieniu.

Samorządowcy i politycy naszego regionu, których nieprawdziwie uznano za współautorów listu do prezesa PiS-u, podpisali się, ale pod "Apelem do mieszkańców Podkarpacia", wystosowanym w dniu 27 sierpnia 2012 r. Łączenie tych dwóch dokumentów w jedną całość jest niezgodne z faktami

NIE IDŹCIE DROGĄ NIEPOSŁUSZEŃSTWA

Festiwal skrajnej nieodpowiedzialności trwa. Obecnie portal niezalezna.pl i Gazeta Polska Codziennie propagują pomysł, żeby wierni wychodzili z kościoła, gdy 9 września będzie czytane Przesłanie. Księży zachęca się, by wbrew prośbie biskupów go nie czytali. Pomysłodawcom pewnie wydaje się, że w ten sposób pokażą, jak wielki jest ich wpływ na księży i udowodnia biskupom, iż Przesłanie nie jest akceptowane przez wiernych i duchowieństwo. Innymi słowy, wykażą, do kogo tak naprawdę należy rząd dusz.

Strony

Subskrybuj RSS - blogi