Blogi

Farewell Mr. Cameron

Chcąc odpowiedzieć czysto retorycznie, Davidowi Cameronowi moglibyśmy coś przypomnieć. Polacy wiedzą, jak to jest z Brytyjczykami. Pamiętamy rok 1939 a potem bitwę o Anglię. Polscy piloci też byli bardzo kochani. Tylko przez chwilę. Wcale nie jesteśmy bardzo zaskoczeni tym, jak dziś potraktował Polaków na wyspach.
 
Takie dyskusje oczywiście nie mają sensu. David Cameron realizuje swoje interesy polityczne i tak naprawdę powinniśmy brać z niego przykład.

OKRĄGŁY STÓŁ 2014 - KIEDY TO MOŻE MIEĆ SENS

Sobotnia propozycja Donalda Tuska, by ponadpartyjnie spotkać się u prezydenta i nawiązując do wydarzeń sprzed ćwierćwiecza porozmawiać przy okrągłym stole o problemach współczesnej Polski, była powtórką z wielokroć już powtarzanym przez tego polityka zagraniem do pustej bramki. Wiadomo, że PiS nie zgodzi się na spotkanie u Bronisława Komorowskiego i premier bez wysiłku wyjdzie na polityka konstruktywnego, w odróżnieniu od opozycji. Gdyby jednak faktycznie zorganizować takie wydarzenie, mogłoby ono być naprawdę interesujące.

ROZBIĆ KOŚCIÓŁ - NOWA STRATEGIA LEWICY

Konsekwentne stanowisko arcybiskupa Józefa Michalika, który - mimo wściekłych ataku lewicy - nie chce zrezygnować z mówienia prawdy, iż pedofilia to część szerszego zjawiska, wywołało niezrozumiałe poruszenie. Ideologia gender, rozwody, pornografia i właśnie pedofilia, wszystko to jest ze sobą powiązane – stanowi zatruty owoc tzw. rewolucji seksualnej.
 
Strategia lewicy jest bardzo prosta, choć jednocześnie niesłychanie skuteczna.

PEDOFILIA - OWOC REWOLUCJI SEKSUALNEJ

Kto chce zwalczać pedofilię, a nie widzi niczego niemoralnego w pornografii, propagowaniu homoseksualizmu, wolnych związków i rozwodów, ten postępuje całkowicie nielogicznie. To powiedział w zeszłym tygodniu Arcybiskup Józef Michalik, choć ubrał w nieprecyzyjne, niezręczne słowa. Dało to asumpt dla zmasowanego ataku lewicy. Nawet niektórzy katolicy uwierzyli, że Arcybiskup żąda tolerowania czy wręcz popiera pedofilię.
 
Pedofilia nie jest zjawiskiem izolowanym.

Z UPOREM SZKODZIMY SAMI SOBIE

Tytuł w jednej z gazet: „Wojna na prawicy przybiera na sile. PiS kontra SP”. Z rozmów, jakie prowadzę ze zwykłymi ludźmi, naszymi wyborcami wynika, że ten tytuł wcale nie jest jakąś medialną manipulacją. Ludzie dokładnie tak to widzą. PiS i SP się kłócą. Na Podkarpaciu nie podoba się to wyborcom ani jednej, ani drugiej partii.
 
„Hofman to cham i prostak”. To słowa lidera mojego ugrupowania. Będę prosił Zbigniewa Ziobro, by zaniechał takich ataków.

GAZETA POLSKA - METODY HANIEBNE

Niedawne wybory uzupełniające na Podkarpaciu były żenującym spektaklem. Niestety, to się pogłębia. Czy moi koledzy z PiS i z Solidarnej Polski zastanawiają się, co myślą o nich zwykli ludzie? Co o tym wszystkim sądzą nasi wyborcy na Podkarpaciu?
 
Nie angażowałem się w trakcie ostatniej kampanii. Po zakończeniu napisałem dosłownie kilka zdań. Liczyłem, że to chwilowy kryzys. Niestety. Sam wynik pokazuje niby siłę prawicy.

JAK ZMIENIĆ POLSKĘ?

Paweł Kukiz ujawnił, jak jeszcze niedawno planowano jesienne protesty społeczne. W wersji o której on rozmawiać miał z Piotrem Dudą chodziło o niezgodę zwykłych Polaków na wiele patologii systemowych, z którym klasa polityczna od ćwierćwiecza sobie nie poradziła. ZUS, sądy, warunki prowadzenia małej działalności gospodarczej, półniewolniczy status członków spółdzielni mieszkaniowych, itd., itd. Co z działań Piotra Dudy faktycznie wyszło? Dość nieokreślony roszczeniowy miszmasz.

Strony

Subskrybuj RSS - blogi